Spacerkiem po Mediolanie. Milan Design Week 2019


Maj 29, 2019

Czyli mniej wielkiego biznesu, więcej prawdziwej sztuki.

Po dwóch intensywnych dniach spędzonych w halach mediolańskich targów prawdziwą ulgą stał się dzień trzeci. Choć nie mniej intensywny to w większości spędzony na rześkim mediolańskim powietrzu.

01_Milan design week 2019_tarnowskidivision_04

W nieczynnych, zabytkowych fabrykach w dzielnicy Navigli rozlokowaly się liczne bardzo interesujące wystawy.
Motoryzacyjne akcenty: imponująca ekspozycja Peugeota. Dotąd nie wiem co zrobiło większe wrażenie,  stado lwów z przywódcą stada na sterydach czy obłędnie piękny  elektryczny samochód.  Przyszłość w stylu lat 70? Czemu nie.

 

 

Efekciarski i odrealniony Hyundai oraz namacalne ikony designu spod ręki włoskich mistrzów z Italdesign.

 

Intrygujące kule tajemniczo prowadziły nas wprost na salon z rewelacyjnym minimalistycznym oświetleniem firmy Deltalight.

 

Zaletą wystaw była ich ogromna różnorodność. Poniżej świetlne instalacje przestrzenne o przemyślanej kompozycji to dzieło projektanta Mario Tsai, surrealistyczne porcelanowe rzeźby Nico Preste oraz morskie stwory spod ręki Stefano Priny.

 

W fabryce znanej pod nazwą Galvanotecnica Bugatti znalazło miejsce kilka ciekawych ekspozycji. Najbardziej intrygująca nosiła nazwę RGB Knots. Duet projektantów Carnovsky przeniósł swoje znane od 2010 roku projekty RGB na dywany brandowane przez renomowaną firmę Artep. Projekt ten oparty na prostym pomyśle – zmiana światła o określonej barwie skierowanego na wzorzysty dywan wymusza zmianę rysunku i kompozycji a to z kolei wymusza zmianę znaczenia. Niby takie proste ale zarazem genialne. Tylko kto lubi w swoim domu wypoczywać przy światłach koloru czerwonego, zielonego czy niebieskiego? 😉

Spacer po via Tortona , via Savoya czy via Bugatti był intrygującą wędrówką po zakamarkach starych fabryk, po warsztatach, galeriach, zaułkach i oczywiście włoskich cantinach i wine barach.
Nie byliśmy w tej fascynacji  odosobnieni.
Ponieważ cała dzielnica do późnej nocy tętniła życiem.