powrót do art deco


3 października, 2013

Co prawda nie w strojach z epoki ale z dużym szacunkiem dla miejsca ekipa remontowa rozpoczęła prace wykończeniowe w mieszkaniu w zabytkowej kamienicy z końca lat 30 wg naszego projektu wnętrz.

001_Karowa_tarnowskidivision

Projektowanie wnętrz staje się przyjemnością, kiedy realizuje się w 100% założenia. Cieszą mnie nowe okna, które zostały zamontowane przed paroma dniami. Oczywiście drewniane i skrzynkowe. Udało się wymontować wszystkie oryginalne przedwojenne mosiężne okucia, odczyścić i ponownie zamontować. Odnowiliśmy już wszystkie sufity i ściany, które jeszcze przed miesiącem straszyły łuszczącymi się tynkami. Zdjęliśmy z sufitów atrapy belek drewnianych, które poprzedni właściciel zamontował chyba wyłącznie z sympatii dla polskiego prezydenta lub chciał mieszkać w leśniczówce. Oczywiście projekt wnętrz nie uwzględniał tych wątpliwych dekoracji w nowej aranżacji wnętrza. I drewniane belki musiały ustąpić miejsca stylowym sztukateriom w duchu Art Deco. Zdjęliśmy zniszczone i odpadające parkiety oraz linoleum z lat 70. Te z kolei będą musiały ustąpić miejsca szlachetnej mozaice dębowej w przedwojennym stylu oraz kamieniom naturalnym. Biały marmur Statuario i czarny Nero Marquina zagoszczą na stałe na posadzkach i ścianach w nowej aranżacji wnętrz.

Dużą uwagę przywiązujemy do prac stolarskich takich jak biblioteka, drzwi, paneling z palisandru na ścianie czy kuchnia. Ta ostatnia będzie dość trudnym zadaniem gdyż ponieważ całość ma zostać wykonana w kamieniu. Włącznie z frontami szuflad.

Osobnym tematem jest oświetlenie. Trudno jest wyposażyć wnętrze wyłącznie w oryginalne lampy z epoki Art Deco. Barierą jest niestety cena, dostępność oraz często trudność przystosowania opraw do współczesnych instalacji i źródeł światła. Dobrym i często praktykowanym rozwiązaniem jest projektowanie nowoczesnych, neutralnych stylistycznie lamp w stylowych lub zabytkowych wnętrzach. Oświetlenie, gdzie oprawy są praktycznie niewidoczne, a światło ma za zadanie wyeksponować najciekawsze elementy wnętrza. Przy Karowej wspólnie z właścicielem mieszkania zdecydowaliśmy się na inne rozwiązanie. Niektóre lampy to współczesne kolekcje nawiązujące do klimatu lat 30 z kolekcji De Majo i Eichholtz. Inne to repliki oryginalnych lamp w stylu Art Deco, które mają zostać wykonane na zamówienie u polskich rzemieślników. Trzecią grupą lamp są produkty oryginalne, zakupione w galeriach i na tzw ‚targach staroci’. Proces projektowania i wykańczanie mieszkania przy Karowej to starannie przeprowadzony proces reanimacji zabytkowego wnętrza. Nasz plan jest taki aby staruszek stanął na nogi i funkcjonował przez następne 100 lat w rewelacyjnej kondycji.