Kolory w dżungli. Notatki Salone del Mobile Mediolan 2019


Maj 14, 2019

Gdyby Marvel wymyślił Spidermana w 2019 roku to z pewnością człowiek pająk ratowałby ludzkość w kostiumie koloru avocado i yellow bahama a Peter Parker chowałby twarz za klasycznymi Aviatorami.

Salone del Mobile 2019 Tarnowski division

Targi w Mediolanie przyzwyczaiły nas do częstych stylistycznych wolt. Choć ta częstotliwość zmian staje się już męcząca, ponieważ nabrała naprawdę dużego tempa. Cztery lata temu otrząsnęliśmy się z wszechogarniającej miedzi. Blask złota i mosiądzu rozświetlał nam wnętrza kolejne 3 lata.
Po jednym i drugim niemal nie ma śladu.  Oczywiście byli i zawsze będą osoby, dla których kolor złota jest esencją elegancji. I zawsze były i będą firmy, które spełnią ich oczekiwania.
Ale na pewno to nie oni w tym roku wyznaczają trendy. Spacerując po targach, niezależnie czy były to hale wypełnione meblami czy oświetleniem, miałem wrażenie, że przyjechałem na targi hodowców roślin egzotycznych. Monstery, fikusy, crotony, drzewka oliwne….  Jeśli nie ma dość dużo miejsca na rozłożyste żywe palmy to mogą być przecież drzewa wyświetlane na ekranach (Edra) lub nadrukowane (Gandia Blasco)

 

 

Meble – dziwna mikstura ekologii, plastiku i koloru. Z jednej strony opalizujące poliwęglany, z drugiej drewno jakim stworzyła go natura.

 

Tkaniny tapicerskie naturalne. Wełny, lny i bawełna w kolorach ziemi: żółcienie, ochry, sjeny, orange i khaki. Ciepła kolorystyka i wzory utrzymane w oldskulowej stylistyce charakterystycznej dla późnych lat 60 i 70

 

Oczywiście identyczny kolor jak na sofach i krzesłach pojawia się w lampach. Kolorowe, lakierowane aluminium, barwione klosze i wielobarwne szkiełka.

 

Nie zabrakło ekspozycji stawiających na efekt WOW!. Tu zawsze jest tłumek i mnóstwo fotografujących.

 

 

 

Preciosa postawiła na abstrakcyjną interaktywną kompozycję.

Monumentalną wystawę własnych lamp zaprojektował Michael Anastassiades. Nie znalazłem drugiej takiej ekspozycji, która tak prostymi środkami pokazałaby, że produkt i ekspozycja to jedność a równocześnie prawdziwa sztuka.

 

 

Grupa: Flos, B&B Italia, Louis Poulsen przygotowała imponującą rozległą ekspozycję z ochroniarzami kierującymi ruchem. Z dużym prawdopodobieństwem zakładam, że ekspozycja ta miała budżet równy pkb Litwy.  Gwiazdy designu takie jak Patricia Urquiola, Ronan & Erwan Bouroullec, Philippe Starck, Antonio Citterio, Piero Lissoni czy wspomniany już wyżej  Michael Anastassiades potrzebują godnej oprawy.

Targi pokazały,  że powrót do przeszłości, zwłaszcza tej z przełomu lat 60/70 może być fascynujący. Jestem przekonany, że film “dawno temu w Hollywood’ Tarantino, który niebawem wchodzi do kin ugruntuje nowy trend. Z pewnością na kolejne 2-3 lata. Przyszłość pozostaje jeszcze zagadką. Ciekawe dokąd nas ten ekspres doprowadzi?