chiński masaż


10 kwietnia, 2013

Kiedy otrzymaliśmy to zlecenie oczami wyobraźni widziałem śliczne drobne Chinki stopami masujące obolałe plecy projektanta wnętrz wśród pięknie stylizowanych pomieszczeń w odurzającym zapachu orientalnych ziół. I bardzo staraliśmy się aby projekt wnętrz urzeczywistnił to marzenie. Niestety realizacja Chińskiego Salonu Masażu daleko odbiegła od założeń projektowych. I plecy jak bolały tak bolą.

Przy okazji zamieszczam kilka zdjęć lamp Catellani&Smith, których fanem jestem od wielu lat.