La Sagrada Familia od środka


Maj 29, 2015

Stało się! Dzięki odwołaniu przez Ryanair lotu z Mediolanu do W-wy polecieliśmy do Barcelony.

Powiedzieliśmy sobie – nie ma tego złego… I spędziliśmy jedną długą noc na lotnisku w Bergamo i jeden bardzo intensywny dzień w Hiszpanii. Czuliśmy się jak uczestnicy Rajdu Katalonii. Jedynym wytchnieniem była wizyta w La Sagrada Familia. Wiele osób zachwyca się architekturą tego niedokończonego kościoła. Rozumiem to doskonale. Ale to co zachwyca mnie najbardziej to wnętrze. Z reguły do katedry wchodzi się na klęczkach, w bogobojnym nastroju. Antonio Gaudi – geniusz – miał na ten temat zupełnie inne zdanie. Przestrzeń, światło i optymizm wypełniające wnętrze katedry sprawia, że jest mi dobrze i chcę przebywać tu jak najdłużej. To kościół wypełniony pozytywną energią. W La Sagrada Familia czuję, że Bóg jest ‚cool’, patrzy na nas z góry i się uśmiecha. Szymon Tarnowski

SONY DSC