iSaloni w plenerze


Maj 7, 2015

Powiedzieć, że Salone del Mobile to najważniejsza w roku wystawa mebli to tak jakby nazwać Conchitę Wurst kobietą. To tylko w połowie prawda.

Bo iSaloni kreuje styl życia w każdej sferze naszego sybaryckiego życia. W pierwszej połowie kwietnia każdego roku Mediolan żyje targami niemal w każdym zakątku miasta. Na terenów wystawowych, placach miejskich, w dziesiątkach galerii, pałacach renesansowych, na dachu katedry i w licznych muzeach – najczęściej darmowych. O ile targi w Rho rozpaliły nasze emocje nie bardziej niż kubek zimnego mleka. To wystawy plenerowe sprawiły naszym zmysłom dużo więcej przyjemności. Zwłaszcza w towarzystwie butelki dobrej Valpoicella, której na targach pić nie wypada a w plenerze….sama przyjemność.

W klasycznych wnętrzach sztuka współczesna wygląda intrygująco choćby nawet nie niosła niczego odkrywczego.

 

Fotele i krzesła świetnie wyglądają w zabytkowych wnętrzach. Księża proboszczowie – zamieńcie siermiężne i skrzypiące ławy kościelne na artystyczne krzesła. I będzie ładniej i wygodniej i pogodniej. I być może pomożecie młodym artystom jak przed wiekami wasi mądrzy bracia.

A Na dachu Duomo w tym roku zamiast gołębi zagnieździły się formy przestrzenne.

Szymon Tarnowski